czwartek, 10 lipca 2014

DZIEŃ DZIESIĄTY w Teatrze Dramatycznym, 
czyli odwiedziny naszego starego znajomego - misia Henryka Lwt, 
konferencja prasowa oraz ciąg dalszy żmudnej, ale ukochanej przez wszystkich prac.

Środa, 9 lipca, 10 dzień warsztatów.
„Intensywny zielony”
Cały dzień był strasznie zabiegany i niespokojny. Oprócz zwyczajnych nam już ćwiczeń fizycznych i umysłowych w grafik dnia wkradło się coś jeszcze. Coś czego oczekiwaliśmy ze zniecierpliwieniem i nutką podniecenia – konferencja prasowa. Energia aż nas rozpierała – każdy chciał znaleźć się w obiektywie albo odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. Jednak nasza konferencja prasowa nie składa się jedynie z pytań, bo jeszcze zanim padło pierwsze z nich wciągnęliśmy gości w krótką prezentację, która pokazała reporterom co tak naprawdę dzieje się w murach Teatru Dramatycznego w Białymstoku. Najpierw rozruszaliśmy wszystkich urywkiem naszej codziennej rozgrzewki – także aparatu mowy, po czym pokazaliśmy jedną z etiud, nad którą pracujemy. Na koniec nasi goście zostali wpuszczeni do pracowni scenograficznej, w której powstawał wielki baśniowy olbrzym – do przedstawienia młodszej grupy, a dzieciaki małe i duże opowiadały o tym jak dobrze spędzić lato – oczywiście w teatrze! Intensywny zielony – dużo pozytywnej energii! Po prostu!











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz