poniedziałek, 7 lipca 2014

DZIEŃ SZÓSTY w Teatrze Dramatycznym, czyli dopada nas zmęczenie :)

Sobota, 5 lipca. 6 dzień warsztatów
„Róż ”

Sobotni nastrój lenistwa udzielił się zarówno uczestnikom jak i instruktorom. Nic więc dziwnego, że w pamięć warsztatowiczom najbardziej zapadła ostatnia godzina, z której zostali zwolnieni. Na tym jednak lenistwa koniec. Przez pięć kolejnych godzin uczestnicy pracowali ciężko nad scenami, które po połączeniu miały stanowić finałowy spektakl. Scenariusz zaczął powoli nabierać właściwych sobie kształtów. Wszystko się scalało, nabierało właściwych kształtów i z pozornego chaosu jawić się zaczął prawdziwy spektakl. Uczestnicy lwt wspominają ten dzień jako moment, w którym ich praca zaczęła przynosić efekty. Moment, w którym sami stworzyli coś zupełnie nowego, własnego. Zaczyna robić się różowo.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz